Menu strony

Rynek farmaceutyczny to mocno zmienna branża przemysłu

Czas jesienno-zimowy jest przepiękny, ale jak każda z pór roku ma on swoje negatywy. Jednymi z nich są na pewno przytrafiające się dużo częściej przeziębienie i grypa. Oczywiście możemy się wówczas leczyć domowymi sposobami, czyli cebulą, miodem i mlekiem. Tym osobom które od czosnku i cebuli wolą trzymać się z dala, zostaje apteka.Leków na te rozpowszechnione schorzenia jest całkiem sporo.
tabletki
Ponieważ większa część z nich osiągalna jest bez przepisu lekarza, można je bez problemu reklamować w środkach masowego przekazu. Stąd dziwią mnie trochę rezultaty badań rynku farmaceutyków i obniżenie sprzedaży liczby opakowań medykamentów wydawanych bez recepty.

Poszukujesz może następnych idei wiążących się z opisywanym w tym wpisie zagadnieniem? Jest na to świetna metoda: kliknij tu oraz zobacz więcej w serwisie (https://www.dermamed.com.pl/oferta/twarz-i-glowa)!

Sądzę, że prawdopodobnym wytłumaczeniem tegoż stanu rzeczy może być przyrost cen, (może to potwierdzać jednoczesny przyrost wartości sprzedaży). To oznacza, że za mniejszą ilość opakowań zapłacimy więcej . Jest to zgodne z moimi empirycznymi obserwacjami. Taka nierównowaga jest zagrożeniem dla rynku.

W jakimś momencie nadejdzie zastój i aptekarze będą musieli ograniczyć swoje narzuty. Wspomniany trend jest wzmacniany faktem, iż sprzedaż medykamentów refundowanych poprzez chaos związany z refundacją (zmiana ustawy) również spadła w porównaniu do roku 2011. Inną przyczyną spadku wielkości sprzedanych medykamentów w stosunku do rozmiarów sprzedaży sprzed trzech lat może być fakt, że w roku bazowym (przed przekształceniem regulacji prawnych) klienci aptek masowo wykupywali medykamenty, zatem poczynione zapasy bez wątpienia w sposób negatywny wpłynęły na poziom sprzedaży w roku następnym.

Inne artykuły

Dieta, pomocne wskazówki

Dietetyczny posiłek
Skąd te kilogramy? - analizujemy patrząc w lustrzane odbicie. Ukochane dżinsy nie leżą już tak ładnie jak latem, fałdki na brzuchu odznaczają się pod bluzką. Należy w końcu spojrzeć prawdzie w oczy: to nadwaga.


Światełkiem w tunelu dla sprzedawców leków może być wzrost sprzedaży liczony między 2012 a 2013 rokiem. Wydaje się, że może uda się zneutralizować wynik "rezerw". Przyspieszyć ów proces może redukcja marż, zwłaszcza że w całej gospodarce mamy do czynienia z deflacją, czyli ogólnym obniżeniem cen.


leki i suplememty diety
Tak samo jak w pozostałych gałęziach handlu apteki sieciowe znajdują się w lepszej sytuacji aniżeli ich indywidualni konkurenci. Ma to związek z faktem, że sieci z przyczyny swojej wielkości są przyciągającym partnerem negocjacyjnym dla fabrykantów leków. Na stabilizację branży wpłynęła by także stabilna polityka refundacyjna, lecz ten element zależny jest od polityki państwa, nie zaś od czynników ekonomicznych.
19/03/18, 11:46