Menu strony

Kiedy dusza choruje...

Kiedy dusza choruje
Gorsze samopoczucie, niechęć do wychodzenia z domu i silna potrzeba ukrycia się przed światem. Brak potrzeby kontaktu z innymi osobami. depresja. Zrób krok, by wyprzedzić poważne konsekwencje choroby. Szukaj i domagaj się pomocy! Nie musisz być sam z chorobą!

Depresja to stan pogorszenia nastroju, zmniejszenia energii i aktywności oraz zainteresowań. Schorzenie ma jednak wiele obliczy oraz symptomy, które odpowiednio wcześnie zdiagnozowane mogą uchronić przed tragedią. O chorobie duszy opowiada dr Jadwiga Melnyczuk psychiatra, psychoterapeuta z Poradni Psyche Scanmed Multimedis w Krakowie.

Jak rozpoznać u siebie stan depresyjny?
Trudne sytuacje życiowe często powodują uczucia smutku i przygnębienia. Nie zawsze te emocje oznaczają depresję. O chorobie mówimy dopiero wówczas, kiedy melancholii towarzyszą brak przeżywania przyjemności, utrata nadziei, poczucie braku energii lub życiowego wypalenia. Depresja ma różne oblicza, jednakże stany apatii i przygnębienia, które trwają dłużej niż dwa tygodnie wymagają konsultacji ze specjalistą, ponieważ może to być już omawiane zaburzenie. Wiem, że trudno jest się przełamać i pójść do psychologa, psychoterapeuty, lub psychiatry, ale to jedyne słuszne rozwiązanie. Typowe objawy, które towarzyszą depresji to płaczliwość, bezsenność lub odwrotnie – znaczna potrzeba snu, brak łaknienia lub zwiększony apetyt. Osoba depresyjna może mieć także problemy w podejmowaniu nawet prostych decyzji, obawiając się ich nadmiernych konsekwencji. Pogłębiającej się depresji towarzyszą negatywne myśli o samym sobie, o przeszłości i przyszłości – życie i świat widziane jest przez „czarne okulary”. Człowiek traci nadzieję, a czasem i sens istnienia. Wtedy mogą pojawiać się myśli samobójcze – to oznacza zaawansowane stadium choroby niezbędnie wymagające leczenia psychiatrycznego i przeważnie hospitalizacji. Dlatego bardzo ważne jest, aby znać symptomy depresji, i by szukać pomocy specjalisty wcześniej! Wiedza o objawach i przebiegu depresji ułatwia podjęcie adekwatnego leczenia, umożliwia szybszy powrót do zdrowia, pozwala cieszyć się życiem – opowiada dr Jadwiga Melnyczuk z Poradni Psyche.

Zmęczenie oraz brak zainteresowania otaczającym światem czasem wzbudza troskę osób najbliższych. Każdy ma prawo mieć gorszy okres w życiu szczególnie zaś wtedy, gdy los sprowadza na nas wydarzenia, z którymi trudno się pogodzić. Reakcja depresyjna często towarzyszy poczuciu straty. Realna utrata kogoś bliskiego – przez śmierć, rozpad związku, poronienie, to sytuacje, w których czujemy brak zarówno tej osoby, jak i pustkę w obszarze emocjonalnym, gdzie ta osoba zawsze była. W poradzeniu sobie z tymi przeżyciami pomaga profesjonalna psychoterapia – mówi psychoterapeuta Jadwiga Melnyczuk.

Depresja maskowana
Kiedy dusza choruje
Niekiedy zamiast objawów stricte związanych z obniżonym nastrojem, apatią osoba dotknięta depresją ma objawy somatyczne. Dr Jadwiga Melnyczuk: Depresja to choroba psychiczna. Z drugiej strony nasz organizm: psychika i ciało są jednością. Czasem depresja objawia się poprzez dolegliwości ciała: uporczywa bóle mięśni, nawracające neuralgie lub zmiany dermatologiczne. Jeśli długotrwałe specjalistyczne leczenie nie przynosi poprawy, należałoby rozważyć, czy to nie depresja. Czasem chorzy na depresję sięgają po alkohol lub substancje psychoaktywne, aby krótkotrwale znieść objawy choroby, co często prowadzi do uzależnienia.

Myśli samobójcze w krańcowym nasileniu choroby
Myśli samobójcze świadczą o krańcowym nasileniu depresji. Takie myślenie dla człowieka chorego na depresję jest naturalną konsekwencją braku nadziei na rozwiązanie jego problemów. Przeżywając depresyjnie siebie - jako niepotrzebnego, winnego i przeszkadzającego - chory dostrzega w samobójstwie możliwość „uwolnienia bliskich od siebie”. Osoba dotknięta depresją nie ma realnej oceny siebie i sytuacji, myślenie depresyjne nasycone jest skrajnym negatywizmem, chory nie ma w sobie nadziei. Ujawnienie myśli samobójczych zawsze wymaga konsultacji z lekarzem, potrzebne jest leczenie farmakologicznego, czasem leczenia w szpitalu psychiatrycznym - szczególnie, gdy osoba chora mieszka sama lub jest zdana na siebie – tłumaczy dr Jadwiga Melnyczuk. Depresja jest chorobą, która może się pojawić w życiu każdego z nas. Czasami nie radzimy sobie z tym, co przynosi nam życie. Nie warto wówczas „poddać się depresji” i zamykać na ludzi. Wręcz odwrotnie – szukajmy pomocy poprzez otwartą rozmowę z przyjaciółmi czy rodziną. Ogląd sytuacji osób trzecich zawsze sprawia, że możemy dostrzec sprawę z innej strony.

Obserwuj i pomagaj
Nie lekceważmy, kiedy ktoś bliski mówi nam o braku nadziei i bezsensie życia. Bardzo ważną rolę do spełnienia mają osoby dowiadujące się o kłopotach przyjaciela. Zauważenie człowieka borykającego się z problemami może wzbudzić realne działania – pomoc w podjęciu decyzji o wizycie u psychoterapeuty. Nie zawsze potrafimy nazwać to, co czujemy, czego nam brakuje. Szukanie i przyjmowanie pomocy psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry przestaje w naszym społeczeństwie być tematem tabu. Nasz ośrodek terapeutyczny Scanmed Psyche, to miejsce dające poczucie bezpieczeństwa i pozwalające zmierzyć się z depresją poprzez nowoczesną farmakoterapię i leczenie psychoterapeutyczne. Czasem wystarczy psychoterapia, czasem wskazane są leki przeciwdepresyjne. Psychika ludzka jest piękna i fascynująca, ale czasem wymaga pomocy w odzyskaniu równowagi. Rozwój psychiczny człowieka przebiega naprzemiennie poprzez okresy stabilności i destabilizacji. Czasem po przejściu kryzysu psychicznego – także depresyjnego – człowiek odnajduje się w swoim życiu bardziej pełny, bardziej świadomy swego wnętrza, intensywniej przeżywając radość i satysfakcję z życia. Tak może się stać, jeśli tylko będzie miał szansę otrzymać pomoc w okresie kryzysu. To ważna kwestia, aby pomoc nadeszła szybko – kończy dr Jadwiga Melnyczuk.

Wyjście z depresji nigdy nie jest łatwe, dla każdego przeżywającego stany przygnębienia wychodzenie z tzw. „dołka psychicznego” jest czymś odmiennym. Każdy człowiek jest inny, ma inne kłopoty i rozterki życiowe. Jednak łatwiej jest wyjść ze stanu przygnębienia, jeżeli rozumiemy, co się w naszym życiu wydarzyło. Czasem potrzebujemy tylko czasu i pomocnej dłoni, by odnaleźć sens. kosmetyków (polecamy kontynuuj)
Zaczerpnięte z: Bird&Co.
Twórca: Gabriela Kózka
19/04/13, 07:21